|
Wyróżnienie: Bezpieczny komin 1999, stan Waszyngton Pewne małżeństwo, które zapragnęło ogniska domowego, postanowiło zainstalować niewielki piec opalany drewnem w swoim domku w Granite Fallus. Ich zdaniem zamontowanie prostego pieca nie wymaga doktoratu, zamiast więc zawołać fachowca, sami poradzili sobie z tym zadaniem. Małżonkowie pamiętali nawet o wycięciu dziury w suficie, przez którą przepuścili komin. Niestety nie pomyśleli o przedłużeniu komina przez strych i wyprowadzeniu go przez dach na zewnątrz. Zadowoleni ze swojego dzieła, spędzili miły wieczór przy kominku. Stało się to , co było nieuchronne. Ciepło i iskry spowodowały pożar na strychu , nieoczekiwanie zapewniając małżonkom dodatkowe źródło ciepła. Strażacy z okręgu Snohomish ugasili pożar i małżonkowie wrócili do domu, gdzie pocieszali się wzajemnie z powodu strat szacowanych na osiem tysięcy dolarów. Niestety, to jeszcze nie koniec. Strażacy nie ugasili pożaru wystarczająco dokładnie i nad ranem dom znów ogarnęły płomienie. Tym razem dom spłonął do cna. Mąż i żona przeżyli. [źródła: Daily Herald Company, Everest, stan Waszyngton.] |