Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej...
Nie zamieniłbym swojego miasta na żadne inne. Tutaj się urodziłem, dorastałem, uczyłem, zawierałem znajomości. Spędziłem tutaj praktycznie całe swoje życie. W tym czasie widziałem jak miasto rośnie, powstają nowe budynki. Patrzyłem jak z dnia na dzień coś przybywa i jak moje miasteczko pięknieje. Pamiętam, że kiedyś byłem na wakacjach przez 2 miesiące i jak wróciłem to nie poznałem tego miasta. Tak szybko się zmienia. Oczywiście zmienia się na lepsze.
W dzieciństwie mieszkałem na peryferiach miasta we wsi zwanej Anieliną. Po przeprowadzce zamieszkałem prawie w sercu tego miasta i nie żałuje tego. W tym czasie Anielina została włączona do miasta pod nazwą ulicy Klonowej. W czasie dorastania miałem okazje dobrze zwiedzić miasto i teraz mogę powiedzieć, że znam prawie każdy jego zakamarek(prawie-bo każde miasto ma swoje tajemnice;)).
Jeśli bedziecie gdzieś w pobliżu to zapraszam do Mińska Maz......