Dowcipy o Frankensteinie
Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. Kładzie przed nim szcz±tki ciała ludzkiego i mówi:
- To był Robin. Proszę go jako¶ poskładać i przywrócić do życia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi małego nietoperza.
|
Doktor Frankenstein i jego potwór ogl±daj± film erotyczny w telewizji. W pewnej chwili potwór bierze ¶rubokręt i zaczyna rozkręcać telewizor.
- Co ty robisz?
- Doktorze, zajdziemy j± od tyłu!
|
Na ulicy do doktora Frankensteina podchodzi facet i pyta:
- Gdzie tutaj można dobrze zarobić?
- W tamtym barze.
Po pięciu minutach z baru wychodzi potwór Frankensteina. Ci±gnie za sob± owego faceta z podbitymi oczami oraz wybitymi zębami i pyta:
- Frajerze, chcesz zarobić jeszcze?
|
Noc sylwestrowa. Na balu przebierańców w hotelu potwór Frankensteina poznał bardzo atrakcyjn± blondynkę. Oboje tańczyli, żartowali, pili alkohol, opowiadali dowcipy, jednym słowem zakochali się w sobie. Gdy było już po północy, blondynka zapytała Frankensteina, czy ma ochotę zrobić z ni± "bara-bara".
Po minucie znaleĽli się w jej pokoju. On zdj±ł z siebie wszystko, ona też. Gdy rzuciła mu się na szyję, mówi:
- Jaki¶ ty piękny! W dodatku niezły żartowni¶ z ciebie! Kiedy wreszcie zdejmiesz tę maskę?
|
|